wtorek, 24 stycznia 2017

MÓJ 1% PUKA DO WASZYCH SERC

Kolejny rok i kolejny raz pukam do Waszych serc. Rosnę, robię postępy w rehabilitacji, zaczynam chodzić i mówić. Uczę się wielu rzeczy. 

Wiele terapii i turnusów za mną i to dzięki Wam, moim przyjaciołom. Te terapie są kosztowne i to Wasz 1% podatku pomaga nam je opłacić i planować dalsze etapy mojej rehabilitacji. 

Ogromnie dziękuję za ubiegłe lata i proszę pamiętajcie o mnie i w tym roku.


BAL MIKOŁAJKOWY

Po świętach zostaliśmy z braciszkiem zaproszeni na wspaniały Bal Mikołajkowy zorganizowany przez Stowarzyszenie „Pełnosprawnik” z Wandzina.

Bal odbył się w MDKu w Człuchowie. Były tańce, węże, bitwa na papierowe kulki, klejenie brody świętego Mikołaja i super zabawy z kolorową chustą. Zabawa przednia, śmiechu dużo, spotkałem trochę znajomych. Miło było spotkać znajome dzieci i się z nimi bawić.

Zabawę prowadziła animator pan Marek – a tak naprawdę Skrzat razem ze swoją śnieżynką. Na koniec były słodkie poczęstunki. Dostałem też szabelkę zrobioną z balona.

Dziękuję wszystkim ze Stowarzyszenia „Pełnosprawnik”, że tak dużo robią dla chorych dzieci i ich rodzin. Jesteście WIELCY. Dajecie nam dzieciom całe swoje serce, my to czujemy. Wiemy, że jesteśmy dla Was ważni.




video



BOŻE NARODZENIE

Czekałem na święta niecierpliwie. Wiedziałem, że urodzi się Jezusek, ale czekałem też na gości i prezenty pod choinkę. Parę dni przed tą chwilą, ubrałem z mamą i braciszkiem choinkę. Wyszło cudownie. Muszę powiedzieć prawdę, że Mikołaj bardziej pomagał. Nawet poszedł do babci na dół i ubrał z babcią jej choinkę. Potem czekaliśmy cierpliwie na wigilię.

Wiecie, że jestem niejadek i nawet na kolacji wigilijnej nie skusiłem się aby zjeść coś ze stoły wigilijnego. Wyjątkiem był chleb. Ważne wtedy były dla mnie prezenty. 

Dostałem to co bardzo chciałem, czyli klocki Lego City. Mama pomagała mi rozpakować kolejne pudełka, a ja ogromnie się cieszyłem. Prababcia Adelka dostała w prezencie zdjęcia swoich ukochanych prawnuków, czyli mnie i Mikołaja.  

Święta to cudowny czas. Goście, dużo śmiechu i radość z prezentów. Dobrze mieś rodzinę.






 





 

SPOTKANIE OPŁATKOWE W SZKOLE W NOWEJ CERKWI

Zostałem zaproszony na spotkanie opłatkowe w szkole w Nowej Cerkwi. Byłem z klasie „0” i w klasie VI.

Z dzieciakami w moim wieku świetnie się dogadywaliśmy, podziwiałem ich zabawki i razem się bawiliśmy. Podzieliliśmy się też opłatkiem.To moi przyjaciele. Mógłbym spędzić tam cały dzień, ale jak zawsze jestem trochę zajęty.

Później odwiedziłem klasę VI. Wnieśli mnie chyba na najwyższe piętro w szkole. Było fajnie, śpiewaliśmy kolędy i wszyscy składali mi życzenia. Niestety tam już nie mieli takich super zabawek jak w zerówce. Chyba są już na nie z duzi.

Bardzo dziękuję za to zaproszenie. Dziękuję za waszą otwartość, życzliwość i uśmiech.

Dostałem również cudowny prezent. Duży samochód, wieloma małymi samochodzikami. Dobrze wiedzieli, czym lubię się bawić.

Mam nadzieję, że jeszcze kiedyś Was odwiedzę.




Powyższe zdjęcia pochodzą ze strony Zespołu Szkół w Nowej Cerkwi
http://zsnowacerkiew.pl/index.php?p=1_716_Odwiedziny-Jeremiaszka


MOI PRZYJACIELE W SZKOLE W PRZECHLEWIE

Już przed świętami dostałem prezenty od moich szkolnych przyjaciół. Ze szkoły w Przechlewie przyjechał do mnie cudowny miś. Taki mięciutki, kochany, akurat do przytulania. Od teraz śpi ze mną w łóżku, razem z innymi misiami.

Bardzo dziękuję kochani, że pamiętacie o mnie. Jest mi tak mięciutko na serduszku, że jestem w waszych myślach.

Bardzo, bardzo dziękuję.

WYSTĘPY PRZEDSZKOLNE

Moja grupa przedszkolna przygotowała jasełka. Pierwszy występ był dla rodziców 19-ego grudnia. Ja byłem pastuszkiem, nawet całkiem grzecznym. Troszkę ciekawiły mnie dary złożone Jezuskowi. Po przedstawieniu, razem z rodzicami wykonywaliśmy śliczne laurki świąteczne. Troszkę mamie pomogłem.

Kartki, które wykonaliśmy, zostały przekazane do Domu Pomocy Społecznej w Chojnicach, gdzie kilka dni później również przedstawialiśmy jasełka. To był bardzo profesjonalny występ. Pomagał nam pan od nagłośnienie, były więc mikrofony i mnóstwo świateł. Troszkę skrepowałem się, ale dałem radę. Widownia była ogromna, brawa również. Pani dyrektor ośrodka podziękowała dzieciom oraz paniom z przedszkola i wręczyła wszystkim czekolady. Potem autobusem wróciliśmy do przedszkola.








URODZINY MOJEGO BRACISZKA

Mam super braciszka. Nazywa się Mikołaj i ma już 5 lat. Na początku grudnia zaprosił mnie, moją kuzynkę Lenę i resztę rodzinki na swoje urodzinki. Troszkę razem poszaleliśmy. Fajnie mieć brata.